szef
szef

Paweł Albrzykowski, znany wśród chińskich kucharzy jako Nguen Kim Chang, jest jednym z najwybitniejszych polskich znawców kuchni azjatyckiej, którą zajmuje się zawodowo od ponad 20 lat. Jest autorem czterech książek poświęconych kuchni chińskiej, japońskiej, koreańskiej oraz potrawom z tofu. Od wielu lat prowadzi profesjonalne szkolenia dla kucharzy restauracji orientalnych i warsztaty kulinarne dla geeków-amatorów. Jak napisał tygodnik Newsweek, jest jedynym polskim kucharzem "uczącym Chińczyków gotować po kantońsku, Koreańczyków kisić kimchi i potrafiącym godzinami dyskutować z japońskimi szefami o możliwościach zastosowania norweskiego łososia grav-lax w sushi nigiri".


Paweł Albrzykowski
  Decyzję, że zostanie kucharzem Paweł podjął w wieku 14 lat podczas wakacyjnej wycieczki do Nowego Jorku. "Gdy pierwszy raz wszedłem do chińskiego sklepu w Chinatown, wszystko było nieznane, obce, tajemnicze, jakby z innego świata. Stanowiło, poza tym, fascynujący kontrast w stosunku do sklepów epoki późnego Gierka, gdzie był jedynie kminek i ocet. Podczas kilkukrotnych wakacji w USA zacząłem więc żywić się w Chinatown i powziąłem dość fantastyczne postanowienie, by kuchnię azjatycką zgłębić od podstaw" - wspomina po latach.  

Podczas służby wojskowej w szkole podchorążych, gdzie trafił po ukończeniu historii sztuki na Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie (1989) , przetłumaczył wydaną w Pekinie CHINESE COOKING oraz monumentalną KAISEKI. ZEN TASTES IN JAPANESE COOKING.

Pracując jako inspektor w krakowskim Wydziale Ochrony Zabytków skorzystał z możliwości wyjazdu na zagraniczne stypendia, podczas których miłość do kuchni ostatecznie przeważyła nad miłością do zabytków... "W Londynie do popołudnia siedziałem w kościołach i muzeach, a wieczory i noce w kuchniach restauracji przy Soho, gdzie trafiłem tylko dzięki niełatwym do zdobycia referencjom. Z czasem zdobyłem zaufanie chińskich mistrzów, którzy uznali mnie za swojego ucznia, a później polecili z kolei swoim mistrzom w Chinach" - opowiada Paweł.

Przez wiele lat pracował pod okiem renomowanych kucharzy z Szanghaju, Pekinu, Syczuanu. "Szybko zrozumiałem, że by czynić postępy muszę nauczyć się chińskiego. Okazało się to nawet nie tak trudne, jak się powszechnie uważa. Było jeszcze łatwiej, kiedy ożeniłem się z Pekinką imieniem Ma Donghuei..." - wspomina. Z czasem Paweł otrzymał pozwolenie swoich nauczycieli na uczenie kuchni chińskiej. Po powrocie do kraju opracował menu jednych z pierwszych polskich restauracji azjatyckich, został mistrzem i nauczycielem kilkudziesięciu uznanych szefów kuchni. Swoje doświadczenia opisywał w cyklu popularnych artykułów i felietonów kulinarnych publikowanych min. w Gazecie Wyborczej, Kuchni.

Otwarta 13marca 2013 roku restauracja Pod Norenami jest autorskim projektem Pawła Albrzykowskiego, do którego realizacji - jak sam przyznaje - przygotowywał się przez wiele lat.